Prowadzę agencję kaminski.link. Robimy strony i SEO dla małych firm. Nic wielkiego – kilku klientów, dwuosobowy zespół, konkretna robota.
Do niedawna mój stack SEO wyglądał tak:
- Seostation – monitoring pozycji (57 zł/msc)
- Senuto – analiza widoczności (43 EUR/msc + VAT)
- Google Search Console – dane o kliknięciach i zapytaniach
- Google Analytics – ruch na stronie
- Whitepress i Linkhouse – raporty z linków
Pięć narzędzi, kilka faktur miesięcznie (co samo w sobie generowało koszt obsługi księgowej), i ciągłe przeskakiwanie między zakładkami.
Największy ból? Raportowanie.
Spiąłem to wszystko przez Looker Studio. Działało. Do momentu aż nie działało.
Mniej więcej raz na trzy miesiące coś się sypało – wygasały dane autoryzacyjne, Google coś zmieniał w API, albo po prostu dashboard przestawał ciągnąć dane. I zamiast pracować nad SEO klienta, siedziałem dwie godziny szukając co się tym razem popsuło.
A potem i tak musiałem napisać klientowi maila z ręcznym opisem co zrobiłem w danym miesiącu. (O tym, jak pisać raport SEO który klient naprawdę przeczyta – osobny artykuł.)
Co zmieniłem
Zbudowałem Semsters. Nie dlatego że chciałem tworzyć “kolejne narzędzie SEO”. Tylko dlatego że dokładnie wiedziałem czego moi klienci potrzebują w raportach – i skupiłem się na tych rzeczach.
Teraz mój workflow wygląda tak:
Pracuję nad SEO klienta – techniczne poprawki, tworzenie treści, linkbuilding. Wszystkie zmiany na stronach Semsters zbiera z automatu. Nie muszę nic ręcznie notować, nie muszę pamiętać co robiłem we wtorek.
Po zakończonej pracy otwieram panel żeby upewnić się że wszystkie dane z dzisiejszej roboty są na miejscu. Nie muszę w nim siedzieć cały dzień.
Raport? 10 minut. Klikam, generuję PDF z brandingiem, wysyłam klientowi zabezpieczony link.
Codzienny mail do klienta – Semsters może automatycznie wysyłać klientowi podsumowanie co się działo na jego stronie danego dnia. Klient widzi że faktycznie pracuję nad jego SEO, a nie tylko wystawiam fakturę raz w miesiącu.
Co mnie zaskoczyło
Wpięcie Semsters w strony internetowe i automatyczne mierzenie ilości powstałej treści. Nie spodziewałem się że tak prosta rzecz zmieni sposób w jaki patrzę na postępy w projekcie. Zamiast “robiłem content” mogę powiedzieć “w tym miesiącu przybyło 12 podstron i 8400 słów”.
Liczby
| Przed | Teraz |
|---|---|
| 5 narzędzi | 1 panel |
| ~240 zł/msc za same narzędzia | od 49 zł/msc |
| Raport = Looker Studio + mail + trzymanie kciuków | Raport w 10 minut, PDF z linkiem |
| Raz na 3 miesiące 2h debugowania Lookera | Zero |
| Klient nie wie co robię między fakturami | Codzienny mail ze zmianami |
Semsters – narzędzie do ogarnięcia SEO. 14 dni Professional za darmo, bez karty kredytowej. Wypróbuj →